Owieczka Suzi

Tym razem zaprezentuję  się wam Owieczka Suzi. Jest mega wypasioną owcą, bo mierzy aż 45 cm. Duma ją rozpiera, ponieważ z niewielką pomocą potrafi sama stać. Można rzec, że została ona uznana przez nas za maskotkę sezonu Wielkanoc 2015 na delibre.pl. Czytaj dalej »

Bal karnawałowy – strój biedronki

Tym razem nieco z innej bajki. Już dwa lata kombinowałam jak wywinąć się z szycia stroju karnawołego dla dziecka, no i jakoś mi się to udawało bo Weronisia ma tak wdzięczną urodę, że mogłam jednego roku zrobić z niej przy pomocy posiadanej sukienki japonkę, a w tym roku miałam gotowy strój księżniczki śnieżki (podarowała mi go koleżanka po swojej starszej córce). Czytaj dalej »

Wąsy, ach te wąsy – okładka na zeszyt

W środę rano moje kochane dziewczynki tak dały „do pieca” (zejście się buntów roczniaka i 2,5 latka to bardzo ciężka sprawa), że nie mogłam wysiadzieć przy maszynie.

Przed południem doszłam do wniosku, że takie męczenie się nie ma sensu. Postanowiłam się trochę przewietrzyć. Czytaj dalej »

Okładka z myszką

Szyję ostatnio dużo, ale jeszcze trochę nie w temacie. Myślę, że koło środy popielcowej zacznę cykl wpisów wielkanocnych, a wtedy ujawni sie cała moja twórczość.

Dzisiaj natomiast miałam ochotę powrócić do szycia filcu i tak powstała okładka z myszką na zeszyt formatu A5 96 kartek. Czytaj dalej »

Ręcznik dla przedszkolaka

Od poprzedniej niedzieli marnie u mnie z szyciem. W poniedziałek stoczyłam batalię w urzędzie pracy i nawet udało mi się zarejestrować, teraz tylko napisać projekt i wypełnić wszystkie papierki, a później już tylko czekać na odpowiedź. Gdyby udało mi się dostać dofinansowanie to startuję z działalnością gospodarczą. Czytaj dalej »

Patchwork na Komuny Paryskiej

Pewnego dnia razem z Olą, która nawet łaskawie nie krzyczała, wybrałam się w podróż na kraniec świata, czyli na Komuny Paryskiej we Wrocławiu. W poszukiwaniu tkanin na moje wielkanocne rękodzieło odwiedziłam Cotonhill i Patchwork Wrocław. Czytaj dalej »