Powrót pieluszek ;)

Ostatnio moja pociecha strasznie daje mi popalić i wieczorami mam coraz mniej sił, a czasem po prostu padam o 20:00. I widać to po moim ostatnim poście;) Ale wciąż mam wenę na tworzenie.

Wczoraj powróciłam do szycia pieluszek. I tak powstała kieszonka w roboty i formowanka w śliczne dinusie. Tak się w niej zakochałam, że chętnie zostawiłabym ją dla Weronci. Ale tym razem szyłam z postanowieniem uszczęśliwienia innego dzieciaka. Tym samym ogłaszam, że DINUSIE są na sprzedaż 😉

A skoro coś ma się sprzedawać to napiszę nieco o pieluszce. Formowanka z zewnątrz wykonana jest z ślicznej 100% bawełny, w środku wyściełana jest piękną, a do tego grubą hiszpańską frotą bawełnianą. Do środka wszyta jest dodatkowa warstwa frotki między nóżkami. Pieluszka posiada dodatkowy wpinany wkład z froty z jednej strony i mikropolaru z drugiej, co zapewnia dziecku uczucie miękkości i suchości. Wkład mocowany jest z dwóch stron na napy, co powoduje że nie przesuwa się w trakcie używania pieluchy. W nóżkach formowanka przeszyta jest gumeczkami, które sprawiają, że dziecko ma pieluszkę optymalnie dopasowaną do nóg. Dzięki systemowi regulowania pieluszka starcza na cały okres pieluchowania. No i oczywiście zapinania jak dla mnie najlepsze, czyli napki plastikowe.

A poniżej jak zawsze kilka zdjęć 😉

formowanka

Powyżej formowanka z uroczymi dinozaurami.

formowanka 2

Tak wygląda formowanka w środku. Najnowszym pomysłem jest napowanie wkładu z tyłu i z przodu tak, aby się nie przemieszczał – dla jeszcze większej wygody dziecka.

roboty

To z kolei kieszonka PUL uszyta z myślą o chłopcu – wzór w wesołe roboty.

Artykuł został opublikowany Dla dzieci, Na sprzedaż, Szycie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. Obserwuj komentarze za pomocą RSS.Dodaj komentarz lub trackback: Trackback URL.
-->

3 Starsze komentarze

  1. Małgorzata Chrobak
    Opublikowano 23 marca 2013 o 15:51 | Bezpośredni odnośnik.

    Pięknie się prezentują i bardzo pomysłowo zostały wykonane:) Pozdrawiam:)

  2. Opublikowano 23 marca 2013 o 13:11 | Bezpośredni odnośnik.

    Aż mi żal, że nie mam dzieci w wieku pieluszkowym!
    Poczekam na wnuki…
    Wtedy zamówię u ciebie wagon różności – o ile jeszcze będziesz szyła…
    😉

    • Opublikowano 26 marca 2013 o 10:14 | Bezpośredni odnośnik.

      Elu, to mało prawdopodobne bym kiedyś przestała szyć 😉 A nawet jeśli to dla ciebie z pewnością bym coś wykonała. Tak więc pozostaje mi życzyć dużo wnuków 😉

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie umieszczony na stronie. Wymagane pola zostały oznaczone *

*
*